Żarcik Anton Czechow

Słoneczne zimowe południe. Jest silny trzaskający mróz i kędziorki na skroniach oraz puszek na górnej wardze Nadzieńki, która trzyma mnie pod rękę, pokrywają się srebrzystym szronem. Stoimy na wysokiej górze. U naszych stóp ściele się pochyła płaszczyzna, w której słońce przegląda się, jak w lustrze. Obok nas małe saneczki, Żarcik Anton Czechow

2009-08-07 21:41:28 

W pustyni i w puszczy, rozdział 36, str. 1

Staś uczył także Kalego strzelać z karabinu Remingtona i ta nauka szła łatwiej od nauki katechizmu. Po dziesięciodniowym strzelaniu do celu i do krokodylów, które sypiały na pobrzeżnych piaskach rzeki, młody Murzyn zabił dużą antylopę pufu29, potem kilka arielów, a wreszcie dzika ndiri. To jednak spotkanie omal nie skończy W pustyni i w puszczy, rozdział 36, str. 1

2008-10-24 10:19:13 

W pustyni i w puszczy, rozdział 15, str. 1

96 We dwa tygodnie po wyruszeniu z okolic Wadi-Halfa karawana weszła w kraj zdobyty przez Mahdiego. Przebyli w skok pagórkowatą pustynię Gezire i w pobliżu Chendi, gdzie przedtem Anglicy znieśli doszczętnie Musę-uled-Helu, wjechali w okolice wcale już do pustyni niepodobne. Piasków ani osypisk nie było tu widać. Jak okiem si W pustyni i w puszczy, rozdział 15, str. 1

2008-10-17 10:10:21